Dzieki za wszystkie posty. Z Krzemieniem rzeczywiście dam sobie spokój. A na trasie mi.in. chodzi mi trochę i o "wyryp" albowiem mam nadzieję na wypad w Bieszczady Wschodnie za jakiś miesiąc i przydałoby się poprawić kondychę - w zeszłym roku nie doceniłem Pikuja i dał mi popalić. Pozdrawiam wszystkich!


Odpowiedz z cytatem