Spokojnie, Lucyna, cóżeś taka nerwowa! Przecież napisałem że rezygnuję z Krzemienia! A ten niefortunny pomysł wziął się stąd, że wędrując szlakiem pomiędzy Tarnicą a Haliczem wielokrotnie widziałem (dobrze widać przez lornetkę) ludzi w różnych miejscach Krzemienia. I bynajmniej nie wyglądali na niedzielnych turystów. Pozdrawiam!


Odpowiedz z cytatem