Biesy, Bieski, Biesiątka, Bieszczadziądka - kto wymyśli jeszcze jakieś ciepłe określenie na Bieszczady?
A ja się cieszę, że ludzie mają fantazję i potrafią połączyć nazwę geograficzną gór z emocjonalnym stosunkiem do nich. W moim przypadku często używam Biesy lub Bieski, ale ktoś, kto nie wie, o co mi chodzi rzadko to ode mnie usłyszy no chyba, że przez przypadek.
Zamiast mówić znów się wybieram w Bieszczady moje kochane, mówię znów jadę w Biesy. Może to efekt tego, że coraz mniej popularne staje się wyrażanie swoich uczuć zwłaszcza tych pozytywnych i nie chcąc uchodzić za odmieńców stosujemy w tym celu skróty...
Hontas jakby, co to na następne spotkanie wezmę ze sobą kropelki walerianowe – to na wypadek ewentualnych omdleń gdyby mi się wyrwało wypowiedzieć nazwę Biesy :DZamieszczone przez hontas


Odpowiedz z cytatem