Hej :)
Mnie o mały figiel też to nie spotkało - zrękowiny u stóp Smereka :) Czarna noc w Starym Siole, gwiazdy, z okna leśniczówki chrypi adapter Bambino głosem Roda Stewarta ' I'm sailing, I'm sailing...' . 'Dyskoteka' obozowa uczyniona ad hoc przed zakończeniem tego wspaniałego wyjazdu. Wciskam się w tłum bujających się postaci-widm, nawet świeczki, ani latarki nikt nie zapalił. Ktoś chwyta mnie za rękę, słyszę przy uchu szept dziewczyny 'Zatańczmy...'. Tańczymy i znów szept 'Andrzejku, mogłabym za ciebie nawet wyjść...'. Rezolutnie odpowiadam 'Ja też ale musiałbym zmienić się z Marka w Andrzeja':D Nawet dokończyliśmy ten taniec ale w przepisowym układzie biodro-dłoń, ramię-dłoń, 30 cm przerwy :P


Odpowiedz z cytatem