To może i ja coś dorzucę..... Zasadniczo poznałam mojego obecnego męża dzięki temu forum.... a dokładnie dzięki spotkaniu Biesołazów w Kazimierzu pewnej zimy :) ... i dzieki Jagnie oczywiście..... a potem zabrałam go w Biesy i juz prawie nigdzie indziej nie chce jeździć.... W ostatnią niedzielę wrócilismy z naszej podróży poślubnej...... oczywiście z Biesków... i było cudnie i romantycznie i intymnie i rykowisko było >>> jeleni :P >>> i nie chciałbym spędzić tego czasu nigdzie indziej na świecie..... :)
pozdraviam
kobita


Odpowiedz z cytatem