Ech wspomnienia
Droga z Leska do Krywego
Koniec grudnia, ok. 22.00
Wyruszamy Ułazem, łańcuchy na 4 kołach.
Na miejscu jesteśmy o 5.00
Most na Sanie stał, więc nie było dookoła. Tylko ten śnieg sypał i sypał bez opamiętania.
Najgorzej było od Studennego. Zapomnieli odśnieżyć i posypać piaskiem
Długi