No halo... Biesy to jedna wielka dziczNiepotrzebna adrenalinka typu "spieprzamy przed mundurowymi!". A jeśli potrzebna, to mogę polecić kilka fajnych miejsc w Warszawie :D
No halo... Biesy to jedna wielka dziczNiepotrzebna adrenalinka typu "spieprzamy przed mundurowymi!". A jeśli potrzebna, to mogę polecić kilka fajnych miejsc w Warszawie :D
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)