Ekhm... Panie Doczu i Naive... My się chyba nie zrozumieliśmy. Czy zostałem nazwany przeciwnikiem Bieszczad? Zwróćcie uwagę, że ja nie piszę, że idziemy w góry z zamiarem rozbijania się na dziko, palenia ognisk, śmiecenia itd. Wątek ten założyłem w celu zorientowania się jak sprawa wygląda w razie gdyby zaszła taka potrzeba i mając nadzieję, że uzyskam jakieś cenne rady od ludzi którzy znają ten rejon i są w stanie wskazać jakieś miejsca noclegowe czy coś. Bo może akurat gdzieśtam jest jakaś baza, pole, które nie jest zaznaczone na mojej mapie.
Pozdrawiam