Ja was pogodze :)Zamieszczone przez zbyszekj
Siedzę w pustawej knajpie, tuż przy szybie po której leniwie spływaja krople saczącego się niczym sok, jesiennego deszczu. Na przeciw gość spi z głową opartą o stół, gdzieś obok inny kłóci sie kto bardziej szachrai w pokera. Znudzona barmanka spogląda na zegar, raz to ziewając, a raz dokładając szczap do domagającego się ich trzasku prowizorycznego kominka. Deszcz dzis chyba nie ma zamiaru odpuścić. Nogi na stole, łyk gorącej kawy przepleciony przyjemnym aromatem Marllboro. Za oknem widać ruch. Grupka turystów schodzi z gór. Mokre ubrania, ociekające deszczem włosy, błoto zakrywające buty i wzrok szukający czegoś ciepłego, czegoś suchego, czegoś innego. Moment zawahania. Nie, nie wejdą, za chwile ostatni autobus opuści to miejsce, a to jeszcze spory kawałek. Znikają pomiędzy strugami... Robię kolejny łyk kawy i szyderczo się uśmiecham. To mój ulubiony jesienny widok![]()


Odpowiedz z cytatem