Ja lubię Pilipiuka. Np. taki fragment:
Koktajl Królewna Śnieżka był to wynalazek pewnego miejscowego weterynarza,
który sczezł z przepicia jeszcze przed wojną, ale jego pomysł nadal straszył. Koktajl
robiony był w jakiś mętny sposób na bazie mleka i proszku do pieczenia. Królewna
Śnieżka i siedmiu krasnoludków miał siedem procent, Królewna Śnieżka i dwunastu
krasnoludków miał dwanaście procent, Królewna Śnieżka i czterdziestu rozbójników
miał czterdzieści procent, a ostatni Królewna Śnieżka i kompania gwałcicieli miał 96
procent i nie zawierał już wcale mleka. Od zwykłego spirytusu różnił się jedynie nazwą.


Odpowiedz z cytatem