O Makrela! Wróciłeś.
Ja siłą rzeczy muszę wracać do książek z dzieciństwa, bo mam małe dziecko, czytałem już , gdy był w brzuszku, tym bardziej więc teraz. Obecnie czytam, bardziej mamie, niż małemu, "Gdzie twój dom, Telemachu" A. Bahdaja, gdzie akcja dzieje się częściowo w Bieszczadach.
O rożnych Niziurskich, Chmielewskich i "Samochodzikach" nie muszę chyba nadmieniać.