Hej,
Wspomniana w wątku zakapiorskim książka Sylvaina Tessona, W syberyjskich lasach.
okladka.jpg

Klimatyczna, filozoficzna zaduma nad sensem życia, literaturą - dostałem w prezencie i łyknąłem wczoraj "na raz".
Ekstremalizm przeżycia nieco "zachodnioeuropejski" ale fajnie się czyta, bo autor profesjonalnie piszący.

Ze smaczniejszyh kąsków ku refleksji...:
Wolność zawsze istnieje. Wystarczy zapłacic cenę.

Jestem uwięziony w raju, który sobie stworzyłem.

I jeszcze dla tych który lubią patrzeć w ognisko (a kto nie lubi...)

"Oddaję cześć Homo erectus, który ujarzmił ogień. Bachelard w Psychoanalizie ognia snuje hipotezę, że to seks podsunął pomysł pocierania dwóch drewienek, by zapalić hubę. W takim razie człowiek, pieprząc, musiał przeczuwać ogień. Dobrze wiedzieć. By zaspokoić libido, popatrzeć na żar."

Skojarzenie ogniska, żaru węgli z seksem i pożądaniem znane jest od wieków, wykorzystywali je choćby dawni malarze w swoich obrazach - ale tak ujęta koncepcja "wynalezienia ognia" bardzo mi się spodobała.

Zewnętrzna recenzja, nie od rzeczy:
http://experymentt.wordpress.com/201...sach-recenzja/

Pozdrawiam,