Widzę że kolejka nie tylko u mnie się ustawiła... Często zaglądam do Sanoka...trochę żal starej, mrocznej galerii Beksińskiego, ale tak już jest....życie rządzi się swoimi prawami....Nadal jest we mnie niekończące się zadziwienie jego obrazami, dlatego z niecierpliwością czekam na lekturę......albo raczej ona na mnie....:)