Proza Stasiuka zwłaszcza ta dotycząca Beskidu Niskiego czyli: "Opowieści Galicyjskie", "Dukla" czy "Biały Kruk", ma pewien dyskretny urok... Poza tym warto wracać do klasyki: "Mistrz i Małgorzata" (to książka, którą mógłbym czytać codziennie), "Bracia Karamazow"... Polecam wszystkim "Moskwe Pietuszki" Jerofiejewa... W każdym razie jeżeli proza to tylko ze wschodu :).