Strona 16 z 18 PierwszyPierwszy ... 6 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 151 do 160 z 176

Wątek: Krótka relacja...

  1. #151
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Jasne że czytał Toć sama prawdę piszesz i przy okazji mnie wytłumaczyłeś :)
    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    Nie wiem, czy za ten fragment wykupię się Capa Negrą?
    Haha Już się dawno wykupiłeś Zacna tinktura...Pozdrawiam i śledzę na bieżąco twoją "relejszyn"...
    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    Jabol stwierdził, że on im wytłumaczy jak mają tam dotrzeć.
    Jak wiesz wytłumaczyłem im gdzie jest "sikret hałs" i na wszelki wypadek zostawiłem im tam "stone aroł" którą kazałem potem "destroj dys stone aroł" i zakumali: znaleźli "traka" Niegłupi są ci Australijczycy...No nie?
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  2. #152
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    kazałem potem "destroj dys stone aroł" i zakumali: znaleźli "traka
    Jak sie wezmę i opiszę dzień następny to się dopiero zdziwisz jacy oni są niegłupi Poza tym chyba nie załapałeś moich intencji :D Nie chodziło mi o to, że już ze sobą piliśmy Capa Negrę, tylko o to żebyśmy to powtórzyli. Dobry trunek, zacne towarzystwo i Bieszczad..... Chyba się rozmarzyłem
    :D
    Pozdrawiam
    bertrand236

  3. #153
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    Nie chodziło mi o to, że już ze sobą piliśmy Capa Negrę, tylko o to żebyśmy to powtórzyli. Dobry trunek, zacne towarzystwo i Bieszczad..... Chyba się rozmarzyłem
    hehehehe...Namawiać nie musisz od tamtego czasu poznałe jeszcze kilka fajnych plenerów...
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  4. #154
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    Dzień ostatni, ale wcale nie smutny :D . Przecież niemożliwe jest, żebym tu nie powrócił. Rano po zabiegach jadę do Cisnej. Mam zamiar pożegnać się ze znajomymi. Wstępuję do Ryśka Szocinskiego. Chwila rozmowy. Pyta się, w którą stronę jadę. Odpowiadam, ze na Przełęcz Wyżną, bo chcę jeszcze wstąpić do Chatki Puchatka do Lutka. Rysiu się ucieszył i odparł, że na Przełęczy na pewno znajdę Bodzia Sikorkę. Otóż Rysiu ma do niego sprawę i mam mu powiedzieć, żeby pojawił się w Cisnej. Nie pytam, co to jest za sprawa, tylko mówię, że załatwię powiadomienie Bodzia. Żegnamy się i jadę w kierunku Przełęczy. W Wetlinie zatrzymuje mnie dziewczyna :D . Ładna dziewczyna :D :D . Zadaje pytanie: w która stronę Pan jedzie Na takie pytanie zadane w tym miejscu mogłem odpowiedzieć: Tam i wskazałem przed siebie :D . Wszak jest tam jedna droga. Piękny uśmiech na twarzy dziewczyny :D i następne pytanie: Zabierze mnie Pan Pewno, że zabiorę. :D Następne pytanie zadaję ja: A dokąd Pani chce jechać? Okazuje się, że do Ustrzyk Górnych. Odpowiadam, że tak daleko to nie jadę, ale na górą ją wwiozę. Następne pytanie dziewczyny wprawia mnie w osłupienie i duże zakłopotanie : Czy Pan mnie pamięta Mówię, że nie bardzo . Przecież Pan mnie odwiedzał ze swoim synem. :D Jezu!! O co jej chodzi Po chwili dodaje, że na imię ma Marysia :D (Już załapałem) i prowadziła kiedyś schronisko Koliba.
    bertrand236

  5. #155
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    Marysia powiedziała mi, że w najbliższej przyszłości wybiera się do Hameryki. Mówiąc te słowa nie wyglądała na zadowoloną. :( Powiedziałem jej, że z pewnością szybko wróci ponieważ serce zostawia w Bieszczadach. Rozmowa z Marysią nie trwała długo, bo i z Wetliny na Przełęcz nie jest daleko :( . Zostawiłem dziewczynę i Karawan na parkingu i poszedłem żółtym do Chatki Puchatka. Wiem, że Barszczu nie bardzo w to uwierzy ale po drodze nikt mnie nie wyprzedził, a ja wyprzedziłem sporo ludzi :D . Droga przez las minęła błyskawicznie, a później już trochę wolniej coby oczy mogły się nacieszyć. :D Koło Chatki sporo ludzi. Wiało jak zwykle. Wszedłem do środka. Zamówiłem herbatę i poprosiłem o audiencję u Lutka. Niestety Lutka nie było :( . Za bardzo się tym nie przejąłem.Bedzie powód żeby tu wrócić Wypiłem co zamówiłem i wyszedłem na zewnątrz. Popstrykałem parę zdjęć. Napatoczył się turysta, który pomagał sobie w marszu kilkami trekkingowymi. Ponieważ od dawna nosze się z zamiarem kupna takiego sprzętu trochę z nim o nich pogadałem i przymierzyłem się do nich . Następnie zszedłem powrotem na Przełęcz. Tam odszukałem Bodzia Sikorkę. Smażył właśnie kiełbasy na patelni nad ogniskiem. Powiedziałem mu, że Rysiek Szociński chce żeby przyjechał do Cisnej. Odpowiedział, że jak będzie miał czas to podjedzie. Odszedłem bez pożegnania, bo Bodzio przecież się nie żegna i wsiadłem do Karawanu. Ledwo, co wyjechałem z parkingu już miałem klientów do podwiezienia. Była to jak się okazało studentka z Poznania i jej towarzysz mniej więcej w moim wieku . On nie był rozmowny ona natomiast tak. Samochód zostawili w Wetlinie, więc jadą tylko do Wetliny. Pytam się gdzie mieszkają w Bieszczadzie i ku swojemu osłupieniu słyszę, że w Białogrodzie . Mówię, że znam Bieszczady dosyć dobrze ale o takiej miejscowości nie słyszałem. Ona odpowiada, że widocznie nie znam Bieszczadów tak dobrze jak mi się wydaje . Zadaje pytanie pomocnicze: co jest charakterystycznego w Białogrodzie? Może kościół, może cerkiew, może jakaś wieża? Usłyszałem, że centralnym placu stoi czołg. Osłabłem…. Dziewczę przyznało mi, że się pomyliła i mieszkają w Baligrodzie. Z ulgą wysadziłem ich w Wetlince. :D
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  6. #156
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    Jeszcze nie wyjechałem z Wetliny, a już widzę, że zatrzymuje mnie grupka ludzi :D . Staję. Chcą jechać jak najdalej. Odpowiadam, ze jadę tylko do Przysłupia do Biesiska. Nie poddają się :D . Wsiadają. Jest tłoczno, ale wesoło. Przy Biesisku staję, bo jestem głodny. Oni ruszają dalej pieszo. O ile mnie pamięć nie myli koniec ich podróży to Szczecin ale nie po nogach :D . W Biesisku witam się z Tomkiem jak z dobrym znajomym. Obiad jak zwykle dobry i obfity. Przypomniałem sobie o Dworaczkach. Przecież kilka razy u nich mieszkałem. Podjeżdżam do nich, a u nich żałoba :( . W nocy usłyszeli tylko skowyt i nic nie zostało z Felka, czyli ich psa . Nie potrafili powiedzieć, czy to sprawka niedźwiedzia, wilków, czy po prostu złych ludzi. Przy kawce czas szybko mijał. Lubię tam mieszkać i tam wpadać jak nie mieszkam. Weseli i mili ludzie. Jadę do Cisnej. Po drodze zaraz za Przysłupiem zatrzymują mnie znajomi szczecinianie. :D Nikt ich nie zabrał. Jedziemy razem do Cisnej. Wpadam na chwilę do Ryśka Szocinskiego i mówię mu, ze Bodzio Sikorka jak będzie miał czas to przyjedzie do Cisnej. Wspaniale – ucieszył się Szociński – to jesteśmy umówieni . Wpadłem jeszcze do Burego. Gdy dowiedział się, że jutro wyjeżdżamy z Renatką to się spytał, czy nie jadę przez Kraków? Po prostu jutro wybiera się na wieczór kawalerski do Krakowa i szuka transportu. Odmawiam, bo jedziemy przez Kielce. Pożegnaliśmy się i pojechałem w stronę Białogrodu….
    W następnym odcinku wyjaśnię wszystkim, którzy jeszcze tego nie wiedzą, dlaczego w zeszycie w jednej chatce znalazł się zapis, że wpadają do niej niedźwiedzie.
    bertrand236

  7. #157
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    Dojechałem do rozstaju dróg. Skręciłem w stronę, w którą chciałem skręcić i pojechałem dalej. Nagle z naprzeciwka wyłonił się Łajt Lajting :D . No to po hamulcach. Pogadam z Jabolem. Powiedział, że był w Chatce. Kangury jeszcze nie dotarły. Zostawił im strzałkę z kamieni w miejscu, w którym ona powinna się znaleźć . Kiedy robił ten aroł nadeszła para ludzi w młodym wieku zabrał ich z sobą, bo i tak by poszli za aroł. :D Powiedział im, że ten drogowskaz dla znajomych rowerzystów z Australii i że ta chatka nie jest ogólnie znana. Zostawił piwko na stole i razem z młodymi opuścił domostwo. :) Pożegnaliśmy się do 1 października /później się okazało, że tylko ja tak uważałem, ale nie mam urazy :D / i się rozjechaliśmy. Zaparkowałem tak, żeby inne pojazdy mogły przejechać i poszedłem pieszo. Powolutku, pocichutku zbliżałem się do chatki :D . Chatka zamknięta, bo przecież Jabol zawsze ją zamyka, kiedy z niej odchodzi. Otwieram drzwi i wchodzę jak do siebie. ……………… W środku para młodych ludzi zaskoczona moim nadejściem w trakcie aktu nazwijmy to prokreacji. :D Wyobraźcie sobie nasze zaskoczenie – moje i ich. Młody stwierdził, że powinienem pukać. Może i miał rację, ale nie jestem do dziś o tym przekonany. Powiedziałem, że przyszedłem posiedzieć i poczytać zeszyt . Wziąłem do ręki Jabolowi piwo i zacząłem czytać pamiętnik siedząc na progu. Młody się bardzo niecierpliwił. – Piszą coś ciekawego? Pytał, co chwilę . Odpowiedziałem, że tak :D . Przeczytałem zeszyt wypiłem piwko /puszkę dowiozłem do Poznania/ i poszedłem sobie. Później dowiedziałem się, że w zeszycie z tą datą pojawił się wpis, że do chatki wpadają niedźwiedzie . Ten niedźwiedź to niby ja . Gdy doszedłem do drogi stwierdziłem, że kangury nie dojadą i zniszczyłem Jabolowi aroł. Jakież było moje zdziwienie , kiedy dowiedziałem się później, że jednak tam spali.
    Dokończenie relacji nastąpi albo w tym tygodniu, albo po powrocie z Bieszczadu. Jeszcze nie wiem, czy tam dojadę.
    bertrand236

  8. #158
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    Młody się bardzo niecierpliwił. – Piszą coś ciekawego? Pytał, co chwilę . Odpowiedziałem, że tak
    hahahaha Jak zawsze...

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    Gdy doszedłem do drogi stwierdziłem, że kangury nie dojadą i zniszczyłem Jabolowi aroł.
    Bertrand Ty destrojer jesteś... A ja myślałem że znaleźli aroła Na szczęście jeszcze im tracka na mapie narysowałem
    Swoją drogą nieźle kangurki nawigowały w zupełnie obcym terenie...Należy im sie szacuneczek za doskonałą orientację
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  9. #159
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    Ty destrojer jesteś...
    Nie chciałem co by ktoś niepowołany szedł za arołem

    Pozdrawiam
    bertrand236

  10. #160
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236
    W środku para młodych ludzi zaskoczona moim nadejściem w trakcie aktu nazwijmy to prokreacji.
    LOL Pozostaje miec tylko nadzieję, że chłopak przez Twoje najście nie zostanie przypadkowym ojcem ;-)
    Tak czy inaczej sytuacja dość niezręczna i nie chciałbym się w takiej znaleźć
    ATSD nie wydaje mi się, zebyś powinien pukać - taka chatka to dobro wspólne, i kazdy powinien tam wchodzić jak do siebie i dbać jak o swoje. Nie ma potrzeby, a tym bardziej obowiązku pukać. Jak gośc chce sobie (za przeproszeniem ) bzyknąć, to niech do hotelu pannę weźmie, albo wynajmie jakąś chatę w górach jak chce żeby nastrój był, a nie idzie na łatwiznę i do ogólnodostepnej chatki idzie.
    http://www.doczu.pl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Krótka notka o tym jak śnieżyca z Postołowa odjechała...
    Przez Syberyjczyk w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-03-2012, 23:23
  2. Rumunia. Krótka relacja
    Przez Wojtek1121 w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-08-2010, 18:29
  3. Krótka relacja z pierwszego wypadu
    Przez janek1984 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 24-07-2009, 19:13
  4. Jabol i Bizonek znowu gdzieś poleźli...[krótka ;) relacja]
    Przez Jabol w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 28-01-2006, 16:16
  5. krótka refleksja po zimowym wypadzie w Biesy
    Przez sprzysiezony w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 20-02-2004, 14:39

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •