Pokaż wyniki od 1 do 10 z 176

Wątek: Krótka relacja...

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    Komancza. Chcę pokazać synowi najpiękniejszą chatkę w Bieszczadzie. Włazimy na górę. Chatka jest otwarta. Robi wrażenie na Barnabie tak jak zrobiła na mnie. :o W chatce ktoś aktualnie mieszka, ale nie było go w domu. Wypijamy z synem po piwku. Renatka pije wodę mineralną. Odbieram SMS od Anyczki. Czekała na nas biedna w barze Smak do jego zamknięcia. Przykro mi jest, że się nie spotkaliśmy, :( ale serca nasze rwały się w Bieszczady. :D Wybacz mi Anyczko za to, że nie zadzwoniłem do Ciebie, że nie czekam już, ale wypadam w Bieszczad. Powinienem to zrobić. Mam nadzieję, że nie masz już o to do mnie żalu… Nadchodzi burza. Wyłączamy nasze komórki / oczywiście nie te szare i schodzimy w dół. Młody ma więcej siły. Zabiera kluczyki i idzie naprzód. My z Renatką statecznie aczkolwiek z pośpiechem. Zmoczeni znajdujemy się przy Karawanie. Barnaby niet. Zabłądził. Przylazł 20 minut po nas. Jedziemy do Cisnej. Po drodze schniemy. W Cisnej pełno ludzi. Myślałem, że będzie ich mniej ze względu na koncert w Górnej Wetlince. Kupujemy jakiś prowiant w SAMIE i tez jedziemy w tym kierunku. Zabieram na stopa jednego faceta z „garbem”. Po chwili wszyscy tego żałujemy. Facet nie mył się chyba klika dni. Albo on albo zawartość jego „garba” waniała niemiłosiernie. Szczęście, że to tylko kilka kilometrów Jest godzina 18:30 Wjeżdżam na teren campingu. Z trudem znajduje miejsce do zaparkowania. Tłumy ludzi. Ponieważ wiem, gdzie znajduje się mój przyjaciel z Częstochowy to znajdujemy go bez problemów. Godzinka rozmowy przy całkiem niezłej muzyce. Później ogłoszenie wyników konkursu piosenki. Ponieważ jestem kuracjuszem postanawiam wracać do sanatorium. Z wyjazdem z campingu nie miałem żadnych problemów, za to potem były schody. Kierowcy nie chcąc płacić za wjazd na camping parkowali po obu stronach drogi. Droga stała się prawie nieprzejezdna. Strach pomyśleć, co by się stało w razie jakiejkolwiek tragedii na koncercie. Było tam około 10 tys. ludzi. Żadna karetka, czy straż pożarna nie dojedzie. Znowu, jak od lat zawiedli organizatorzy. Po godzinie jesteśmy już w Wetlince. Jedziemy dalej, ludzie nadal idą na nocny koncert SDM. Ja wiem, że był to mój ostatni raz na Bieszczadzkich Aniołach. Żurek w Biesisku. Jak zwykle wspaniały. 6 PLN. Jedziemy do Cisnej. Zostawiamy tam Barnabę i mkniemy do Polańczyka. Po drodze widzimy ślady spustoszenia, jakie zrobiła pamiętna burza. W Polańczyku jesteśmy przed 23:00. Pielęgniarka nie chce nas wpuścić. Mówi, że mamy być w środku przed 22:00.
    Jak tu nie wierzyć w feralne trzynastki? Zgubiłem kartę SIM od telefonu służbowego.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Krótka notka o tym jak śnieżyca z Postołowa odjechała...
    Przez Syberyjczyk w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-03-2012, 23:23
  2. Rumunia. Krótka relacja
    Przez Wojtek1121 w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-08-2010, 18:29
  3. Krótka relacja z pierwszego wypadu
    Przez janek1984 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 24-07-2009, 19:13
  4. Jabol i Bizonek znowu gdzieś poleźli...[krótka ;) relacja]
    Przez Jabol w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 28-01-2006, 16:16
  5. krótka refleksja po zimowym wypadzie w Biesy
    Przez sprzysiezony w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 20-02-2004, 14:39

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •