Po obiedzie Renatka chce się opalać. Ja nie chcę. Wsiadam do karawanu i jadę. Pierwszy postój na tarasie widokowym pomiędzy Polaną, a Czarną. Długa analiza mapy![]()
. W końcu decyduję się, w którym miejscu mam wejść do lasu, żeby znaleźć chatkę
. Karawan zawozi mnie na miejsce. Zostawiam go przy drodze i wchodzę w las. Po około 10 15 minutach jestem na miejscu
. Chatka stoi przede mną w krzaczorach. Miejsce ładne mimo tego, że tak blisko od drogi i od cywilizacji. Z zewnątrz jest bardzo ładna
. Wewnątrz trochę gorzej. Wyposażenie kiepskie /prycze/ i ten zapach uryny
![]()
. Zapach ten jest naprawdę uciążliwy zwłaszcza, że dzień jest gorący
. Nie wydaje mi się, aby turyści tak zanieczyścili tą chatkę. Nie wiem dlaczego, ale podejrzewam ludność miejscową.


Odpowiedz z cytatem