31 sierpień
Koło południa, po zabiegach wyruszamy karawanem na spacer. Pierwszy postój w Berezie. Całkiem niedaleko. Przez Berezę przejeżdżałem w swoim życiu niezliczoną ilość razy. Nigdy nie zatrzymałem się przy cerkwi. Jest ona, co prawda z dala od szosy, ale żadne to wytłumaczenie. Tym razem naprawiam ten błąd. Odnajdujemy cerkiew. Nie wiem, dlaczego wyobrażałem sobie, że ona jest drewniana. Z daleka widzę, że nie miałem racji. Cerkiew była murowana, a pozostały z niej tylko wspaniałe ruiny. Tablica pamiątkowa przy cerkwi głosi, że odbyła się w niej w lipcu o ile dobrze pamiętam Msza Święta. Ruiny robią na nas duże wrażenie. Zastanawiamy się, czy możliwe jest odbudowanie tej świątyni?


Odpowiedz z cytatem