Co do pozwu to masz rację, natomiast napewno nie jest to sprawa policji, bo ta zajmuje się przestepcami a nie tymi co nie dotrzymuja umów. W tym konkretnym przypadku zachodzi przypadek nie wywiązania się z umowy kogoś kto pobrał zadatek. W takiej sytuacji dający zadatek ma prawo żądać sumy dwukrotnie wyższej / art. 394 par. 2 kodeksu cywilnego/. Czyli zalożycielka tematu może żądać dwukrotności zadatku, a jeśli okaże się to nieskuteczne może wystąpić do sądu.W najgorszym przypadku w tej sytuacji ma miejsce przypadek rozwiązania umowy i wtedy zadatek także należy zwrócić.Zamieszczone przez Doczu
Ktoś wyżej usprawiedliwia właścicielkę kwatery , bo nowi goście mogli pobudzić innych itp. Dla mnie jest to idiotyczne, jeśli zamieszkujemy w jakims tego rodzaju przybytku to różni on się od więzienia przynajmniej tym, że możemy wejść albo wyjśc kiedy nam się podoba. Co do cen w Bieszczadach - nie wiem jak jest w Zakopanem bo tam nie jeżdżę, ale napewno taniej jest w Krynicy czy w Kazimierzu Dolnym / gdzie jeżdżę od paru lat/.


