Bylem ostatnio w "Zajazd pod Polonina" w ktorym w do drugiej w nocy spiewali,grali i pili piwko przy ognisko duza grupa osob. Nie wyspalem sie,poniewaz rano juz o 6:00 inni trzaskali drzwiami jak sie myli,brali prysznic..itp Okna nie moglem zamknac w pokoju bo bylo bardzo duszno. Ani przez chwile nie przyszlo mi do glowy zeby cos komus powiedziec:) Mam swiadomosc,ze niektorzy jada nie tylko po to aby chodzic po gorach,ale wieczorem milo spedzic czas. Jestem wyrozumialy,a ludziom ktorzy chca miec calkowity spokoj proponuje rezerwowac noclegi w domach gdzie gospodarze nie maja bardzo duzo pokoi do wynajecia. Takim sposobem zmiejszamy prawdopodobienstwo nie wyspania sie. Jesli ktos bedzie imprezowal to na moja tolerancje moze liczyc:) Ubiore sobie stopery do uszu i moze zasne:)Zamieszczone przez Walker


