Niestety ta chatka wyglada obecnie baaardzo kiepsko
Połowa od wejścia na prawo, w lipcu była spalona od wewnatrz, dach przez to przeciekał. Podłoga spróchniała na wskroś, miejscami człowiek zapadał się po kostki w spróchniałe bale drewna. Podczas lipcowej wedrówki dała mi jednak schronienie brzed obfitą letnią burzą, a pobliski strumień pozwolił na kapiel![]()



Odpowiedz z cytatem