Cytat Zamieszczone przez BebeK
wystarczy zapłacić raz lub dwa razy w tym samym miejscu "z góry" aby gospodarze poznali Cię z tej dobrej strony?
Tylko jak dlugo mam sie tak "przymilac"? Moze u jednych osob wystarczy dwa, trzy razy, a u innych ja sie spodobam, a zona juz nie i bede musial sie za nia "przymilac" jeszcze z trzy razy? :D
W normalnych warunkach opartych na zdrowej konkurencji, ktorej za bardzo w Bieszczadach nie ma, to nie klient powinien starac sie o lepsze warunki, tylko osoba oferujaca nocleg. To chyba oczywiste...to Ty placisz wlascicielowi noclegu, a nie on Tobie. To on zyje dzieki Tobie !!

Cytat Zamieszczone przez WojtekR
Przecież można sie dogadać: na ile dni ktoś przyjechał, kiedy odjeżdża (nigdy mi się nie zdażyło, budzić kogoś o 4 nad ranem, bo wyjeżdżałem - płaciłem wieczorem poprzedniego dnia)
W zupelnosci sie z Toba zgadzam !! Gospodarz noclegu powinien wykazac sie odrobina zrozumienia i elastycznosci pobierajac oplate za jeden nocleg z gory np. wieczorem. Wtedy mozna wstac rano i wyruszyc na szlak. Wszyscy beda wtedy zadowoleni zarowno turysta jak i gospodarz, ktory uniknie ewentulanego oszustwa. Tak wiec troszeczke inwecji z dwoch stron i nie ma problemu, ale musi byc tu przede wszystkim dobra wola ze strony gospodarza, bo jak ktos mnie stawia przed faktem dokonanym, ze albo place za caly pobyt albo w osatniej chwil mam sie wyprowadzic, to...to juz mi sie nie podoba.

Cytat Zamieszczone przez BebeK
Przeważnie opierając się na fotkach musisz wyłuskać całą kwotę żeby zdobyć upragniony towar. Czasem możesz trafić na oszusta a czasem nie jednak za każdym razem trzeba zapłacić przelewem lub w momencie odbierania przesyłki. Czy w takim razie wchodząc do jakiegoś domu i oglądając dokładnie pokoje, łazienki czy kuchnię nie można zapłacić za to wszystko od razu z góry widząc, że "standard" będzie nam odpowiadał?
Po czesci masz racje, ale nie uwzgledniles wielu sytuacji, ktore moga wyniknac po Twoim zdecydowaniu sie na nocleg. W zyciu nie wszystko jest biale i czarne :)
Byl tutaj wczesniejszy watek o osobach oferujacych nocleg w Ustrzykach Gornych. Turysci sie wprowadzili i z gory zaplacili, bo z pozoru warunki im odpowiadaly. Wrocili wieczorem ze szlaku, chcieli sie umyc, a tu okazalo sie ze prysznic jest caly brudny, pelno wlosow...itp Poproszono gospodarzy o zajecie sie ta sprawa, a oni oburzeni odpowiedzieli, ze to nie ich interes, ze takie warunki pozostawili inni i jak komus cos nie pasuje, to...prosze sie wynosic !!
Mozna takich sytuacji mnozyc, np. mozesz wrocic wieczorem z nart, a tu sie okaze, ze w zimie np. ogrzewanie dobrze nie dziala albo jest letnia woda albo wlasciciele okaza sie bardzo niekulturalni w stosunku do Ciebie, tak bez powodu albo bedzie im przeszkadzal placz dzieci albo klotnie z zona albo pies na ktorego wczesniej sie zgodzili.
Nawet jak dojdziesz do wniosku, ze warto probowac szukac czegos w nocy, to musisz miec pewnosc, ze zaplaciles za faktyczny okres pobytu, czyli za tyle dni z ilu skorzystales. To jest podstawa. Nie wszystko jest sie w stanie przewidziec !!
Kto zdecyduje sie na nowy nocleg, jesli zaplacil np. za tydzien z gory przeznaczajac tym samym caly swoj budzet na spanie? Teraz z powodu zachcianki gospodarzy pozostaje tylko wytrzymac tu gdzie sie jest albo wrocic do domu (skoro pieniedzy juz nie wroca)... Ciekawa alternatywa