Nie mozna tego tematu zablokowac , wymoderowac, wyciac ??
Przeciez nic nie wnosi poza upieraniem sie osoby ktora traktuje Bieszczady jak Marszałkowska.
........... Ludzie sa w gorach bo one sa dla nich, wiec trzeba im zrobic chodniki, posadzic las i usunac kamienie, bo w szpilkach sie po nich zle chodzi. Zapomnialem chyba o rzeczy najwazniejszej .... nie ma McDonalda ani hotdogow. Wiele osob na to narzeka. Czy mozna cos z tym zrobic?? Przeciez placimy oplate za wstep do parku to wszystko powinno byc.
No a jak juz zjemy sobie, odpoczniemy na lezaczkach lub hamakach to trzeba by sie umyc. Mysle ze na siodle trzeba zrobic toalety i prysznice. Moga byc z zimna woda tylko.
A jakby ktos sie bardzo zmeczyl to dobrym pomyslem bylaby chociaz kolejka do Wolosatego. Po co chodzic. Przeciez tam tez ktos narzucal tyle wielkich kamieni. I jeszcze mozna by chodzi jak kto chce ale jakis idiota powstawial barierki. No jak tak mozna.
............ mam nadzieje ze wszyscy odczytaja post jako wielka ironie.
Czy wy tez widzicie mnostwo ludzi (Biesy, Tatry, Beskidy) ktorzy ida w gory i sie dziwia ze nie ma chodnikow, hotdogow, piwo jest drogie (zwlaszcza nad Morskim Okiem). I ci ludzie ktorzy pojawiaja sie pierwszy raz w gorach uzurpuja sobie prawo do narzekania, zmieniania, podporzadkowywania wszystkiego. Bo jest bez sensu, bo w swiecie w ktorym zyja na codzien jest inaczej. A powinno byc tak samo.


Odpowiedz z cytatem