Cytat Zamieszczone przez Piotr
Więc skoro Ty tego nie napisałeś, to informuje tego co to napisał, że turyści nie muszą umieć skakać daleko ani latać, ponieważ NIE WOLNO im przebywać poza siatkami ochronnymi i każdy kto by chciał się przedrzeć przez te siatki jest wandalem. Ponjał?
Więc nie wdarły się uprzedzenia (yyy, a do kogo?) tylko czytam to co jest czarno na białym.
Przykro mi,ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Uprzedzen w Tobie tyle ile we mnie nadwagi, czytaj: duzo. Na przyszlosc proponuje czytac tekst powoli i dwa razy przeczytac kogos pytania, zeby zrozumiec ich sens.
Drogi bieszczadniku-weteranie-stary wyjadaczu gor, moje poprzednie zdanie, cytuje:
"...Kazdy kto chcial sie przedrzec aby usiasc na kepke trawki musial podeptac obszary, ktore przeznaczone sa do regeneracji. Efekt: wszystkie siatki druciane zniszczone i zadeptane ! (...)
Aby nie poniszczyc drucianych siateczek turysci musieliby skakac bardzo daleko, a najlepiej latac. ..."

...wcale nie oznacza, ze kazdy turysta poza szlakiem moze robic co mu sie tylko podoba
To zdanie bylo stwierdzeniem postepowania wiekszosci turystow bedacych na Tarnicy
Ich postepowanie wynikalo z nieprawidlowego rozplanowania terenu dla turystow. Pomysl o prawdopodobienstwie. Skoro wszyscy deptaja to moze problem nie tylko jest w wandalizmie, ale rowniez w bledzie osob, ktore zagospodarowaly w specyficzny sposob teren dla turystow, zwlaszcza ze ten sam turysta nie jest juz "wandalem" na wszystkich innych szczytach, tylko akurat na Tarnicy. Przypomne Bieszczady sa dla ludzi, a nie nie przeciwko nim
To zdanie wcale nie nie sugeruje, ze na wszystkich szlakach w Bieszczadach, turysta moze robic co mu sie zywnie podoba
Jesli tego nie rozumiesz to faktycznie konczymy dialog, bo widze ze myslisz bardzo jednostronnie, a problemu ktory przedstawilem wcale nie zauwazasz. Efekt bedzie taki jaki jest: zmarnowana praca, pieniadze i podeptane siatki. WIdze, ze klapki na oczach masz ogromne i piszesz tylko to co chcesz, a do moich konkretnych pytan wcale sie nie odniosles. Nie bede znow ich powtarzal, bo pewnie specjalnie pomijasz.
P.S. Kiedy bylem na Tarnicy, bylo okolo 30 osob. Nikt z nich nie siedzial na kamieniach,wszyscy na trawie. Oczywiscie dla Ciebie to wandale. Podejrzewam, ze jak przyjade w szczycie (liepiec-sierpien) za rok na Tarnice to bedzie 100 osob i wszyscy znow beda siedziec na trawie i znow kazdy z tych turystow bedzie wandalem. Twoj zapewne wniosek:: wszyscy ktorzy odwiedzaja Tarnice sa wandalami. Proponuje czasami popatrzec na siebie samokrytycznie, bo jak na razie w Tobie brak jakiejkolwiek samokrytyki. Pewnie masz wrazenie, ze wszystko co robisz i myslisz o Bieszczadach jest idealne. Czasami proponuje pewne decyzje skonfrontowac z rzeczywistoscia. Racjonalne rozwiazanie tego problemu podalem juz wczesniej, ale znow je pominales przy odpowiedzi, a odpowiadasz na poboczne pytania, czepiajac sie przejezyczen. Tak jest w zyciu najlatwiej, czepiac sie slowek,a pomijac tematy drazniace.