Oczywiście że tak :) I tu jest sedno problemu: Tobie krzyż może nie przeszkadzać, ale jak widzę przeszkadza Ci to że innym przeszkadza. O to właśnie chodzi.
Mnie też ten krzyż specjalnie nie przeszkadza - tyle ich wszędzie że już się przyzwyczaiłem. Jedyne co mi przeszkadza to to że jest (dla mnie) kolejnym symbolem włażenia kościoła z buciorami tam gdzie nie powinien - a co uwidacznia się od takich błahych spraw, poprzez np. wymuszanie religii w szkołach do polityka-biznesmena z Torunia i jego poczynań. Polska to Polska, kościół to kościół - znaku równości stawiać między tym się nie powinno. Chryszczata to Polska a nie ołtarz.
p.s - a grono pedagogiczne z gimnazjum w Tarnawie niech sobie postawi krzyż na dachu szkoły - będzie bardziej efektownie i będą go widzieć codziennie a nie raz do roku (jak dobrze pójdzie).



Odpowiedz z cytatem