Bieszczady, tak, jak i cały nasz piękny kraj należą do wszystkich Polaków: katolików, prawosławnych, protestantów, adwentystów, buddystów, hinduistów wreszcie ateistów. (Przepraszam, jeśli kogoś nie wymieniłem). Nie można zawłaszczać sobie jakiegoś skrawka wspólnej przecież ziemi tylko dlatego, że stanowi się absolutną większość w społeczeństwie. Jest to niewątpliwie zawłaszczenie. Poza tym, jak już powiedziano wcześniej, stawianie krzyży w każdym miejscu, gdzie się tylko zachce, dewaluuje ten jakże ważny symbol. (Na szkodę samych katolików). Sprowadza go do poziomu drzewa czy latarni, którą mija się obojętnie, a przecież nie o to chodzi.
Moim zdaniem krzyże na szczytach szpecą góry (ten na Giewoncie też). Idąc w góry chcę je widzieć takie, jakie je Pan stworzył. Bez "upiększeń". Góry są wystarczająco piękne żeby za każdym zakrętem szlaku przypominać sobie o ich i naszym Stwórcy. Nie wiem, może ktoś od czasu do czasu przystanie koło krzyża na szczycie, ale czy po to, żeby się pomodlić, pomyśleć o absolucie... Raczej wątpię. Gdybym miał taką potrzebę, wolałbym odwrócić się od tej kupy żelaza w stronę panoramy rozciągającej się ze szczytu i tak rozmyślać nad tym jaki wielki jest Bóg i jaki mały jestem ja. Do tego wcale nie potrzeba żadnego monumentu zbudowanego śmiesznie niewprawną ręką człowieka. Nie wiem zresztą, czy Bóg nie czułby się zawiedziony, gdybym stał tyłem do jego dzieła, dając pierwszeństwo wytworowi niedoskonałości ludzkiej. Taka panorama ze szcztu przemawia do mojej wyobraźni bardziej niż poskręcane kątowniki pomalowane odrdzewiaczem. Te krzyże świadczą raczej o próżności człowieka i o bałwochwalczych zapędach.
A gdyby tak grupy innych wyznań wpadły na pomysł stawiania swoich symboli... co by to było? Nie robią tego (jak do tej pory), bo myślę, że bardzo sobie cenią i szanują te symbole i nie postawią ich byle gdzie. Nawet jeśli to jest najwyższa góra w okolicy.
Tak dla pewności dodam na koniec: jestem rzymskim katolikiem, uznaję piękno przydrożnych kapliczek i krzyży i nie rażą mnie nowo stawiane w tychże miejscach.
Z poszanowaniem Witek.


Odpowiedz z cytatem