Powtórzę jeszcze raz bo chyba mogę, dla mnie krzyż to nie przekaźnik czy schodek i nieważne gdzie stoi, można mieć dla niego szacunek, można przejść obok niego z obojętnością i można też mieć do niego stosunek negatywny ale poco z niego szydzić i pluć na niego tego nie rozumię. Widzę też że dyskusja zeszła do poziomu rynsztoka a ja nie mam zamiaru się w tym babrać i jeszcze jedna rzecz, wydaje mi się że na forum miał być szlaban na ataki personalne także wypraszam sobie przytyki wobec mojej osoby no chyba że niektórym wolno więcej. Ukłony dla admina i to tyle w temacie.


Odpowiedz z cytatem