Pierdłem, bekłem, rzygłem i wyszłem bo chamstwa nie zniesem - tak jednym zdaniem można podsumować twój post. Najpierw zmieszałeś z błotem mających odmienne od ciebie poglądy, próbowałeś sprowadzenia dyskusji do absursu i marnej jakości demagogii a gdy zostało ci wprost wytknięte, unosisz się świętym oburzeniem z żenującymi oskarżeniami o plucie na krzyż (kolejna próba uogólnienia kiedy od początku dyskusja toczy się przeciw pomnikom ludzkiej pychy i bałwochwalstwa a nie symbolowi jako takiemu) i ataki ad personam które w żadnym miejscu nie padły. No chyba że nie masz bladego pojęcia czym ad personam jest i tak nazywasz każdy kontrargument, wytknięcie braku logiki wypowiedzi czy wręcz otwartej pogardy wobec interlokutora. W takim układzie - pełna zgoda. Zostałeś beszczelnie sprowadzony do rynsztoka w którym przed chwilą sam usiłowałeś utopić oponentów![]()
P.S. - podliz w kierunku administracji gdy grunt zaczyna palić się pod nogami jest nie tylko żałosny ale może odbić się nieprzyjemną czkawką bo jeżeli przyjąć moje posty za wycieczki osobiste kwalifikujące się do wycinki to ty lądujesz z z dożywotnim banem za zdumiewającą wręcz pogardę dla osób które ośmielają się myśleć inaczej niż ty.![]()


Odpowiedz z cytatem