Zachęcam do lektury książki "człowiek, który wszedł na wzgórze, a zszedł z góry" (cytuję z pamięci)
Szczególnie kartografów![]()
Ale sprowadzenie tematu do absurdu nie zastąpi odpowiedzi.
Dyskusja o krzyżach przypomina czasem tluczenie piany, ale problem jest rzeczywisty.
Nie wiem, jakie intencje miał zadający pytanie. Czy chodziło o prowokację, czy o coś więcej.
Może nas podpuścił, a może po prostu ma taki styl wypowiedzi? Ale temat jest jak najbardziej poważny i zasługuje na dyskusję. Ale czy chcecie na ten temat dyskutować?
Pozdrawiam
Długi


Odpowiedz z cytatem