Fiaa, proszę nie wyjeżdżać ze świętą inkwizycją. Kiedyś to już było i potem kościół nawet przepraszał. To nie niechęć do Krzyża w ogóle, tyko do tych konstrukcji stawianych byle gdzie. Coś w rodzaju napisu: "Byłem tu" i podpis... Jedno i drugie to wandalizm. Poza tym powtórzę: krzyż jest zbyt ważnym symbolem, żeby nim poniewierać i stawiać wszędzie tam, gdzie jest jeszcze wolne miejsce. Działa to na szkodę przede wszystkim katolików.


Odpowiedz z cytatem