Moim skromnym zdaniem:

- przywracanie, odtwarzanie jakichkolwiek zwyczajów i jakiejkolwiek muzyki ma sens wtedy jeśli cieszy samych ludzi którzy to robią a nie wtedy kiedy jest to tylko "cepeliada", rodzaj "przedstawienia" dla turystów i nic poza tym.

- może być tak, że jakiś zespół występuje tylko dla pieniędzy, ale w większości samych muzyków cieszy wspólne muzykowanie i śpiewanie.
Tak przynajmniej było ze wszystkimi muzykami, których miałam przyjemność poznać.

Sporo zespołów folkowych - np. Orkiestra pod Wezwaniem Świętego Mikołaja, śpiewa muzykę odtworzoną, a nawet w jakimś stopniu przetworzoną - i wychodzi im to świetnie, sprawia radość zarówno im jak i słuchającym.

Więc skoro ludziom sprawia to radość - to dlaczego tego nie robić ?


Pozdrowienia

Basia