Stabilność to SŁOWO. Od słowa się wszystko zaczyna (zaczęło): "na poczatku było słowo...", "słowo się ciałem stało", etc. Współczesny język zubożał w słowa (zwłaszcza u młodzieży), a słowa zubożały w treść i w swoją własną wartość. A ja ciągle ludziom wierzę: jeśli ktoś powie "oddam", "pojutrze", "załatwię", "zrobię", to zakłądam, że tak będzie.
A co mojego zdjęcia (na grzbiecie Caryńskiej), to SŁOWO daję Andy, nie wiem do dziś jak to możliwe.


Odpowiedz z cytatem