Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: C.D.

Widok wątkowy

  1. #1
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie C.D.

    Coś mi się po...myliło i napisałem nie tak. Jest to dalszy ciąg 36 godzin


    Jadę przez Terkę do Łopienki. Oczywiście zapalam prawie jak zawsze znicz w przydrożnej kapliczce na zboczach Korbanii. Zostawiam Karawan na parkingu. Od gościa, który tam kasuje dowiedziałem się, że w Łopience jest ślub. Pomimo kiepskiej kondycji spieszę się bardzo, żeby zobaczyć chociaż koniec ceremonii. Niestety jak doszedłem bardzo błotnistą drogą było już po ślubie. Młodzież zatrzymywała samochody domagając się datków. W cerkwi przepiękna iluminacja. Niestety nie było możliwości się skupić ponieważ młodzież, która zatrzymywała samochody przyszła do cerkwi w celach porządkowych. Myślę, że porządków po ślubie za dużo nie robili, bo następnego dnia miał być odpust. Dzwonnica bez zmian od miesiąca. Przybyła tylko tablica informacyjna o Łopience. Wracam do karawanu. Po drodze od wypału odprowadził mnie pies. Mały, czarny, wesoły ale nie dał się pogłaskać. Za odprowadzenie psa dostałem rabat od parkingowego. Wracam do Polańczyka. W hoteliku się przebieram w nie ubłocone rzeczy i opłacam następny nocleg. Jadę na obiad. Wchodzę do knajpki o widzę Barszcza w towarzystwie …. Nieee.. Jabol to nie był. Jabol nie jest taki ładny. Miło dyskutując o knajpkach bieszczadzkich zjadam obiad i jadę do Lacha
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •