O miejscowych się nie zapomina, ale od karania jest policja, straż graniczna i inne służby mające możliwości wystawiania mandatów, a to że wolą czym innym się zająć-wiadomo. Ale jak się widzi coś takiego to trzeba robić zdjęcia, filmiki, żeby konkretne osoby były widoczne, albo firma i składać zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Jak ktoś chce sobie legalnie pojeździć off-roadowo to co za problem, żeby to zrobić, ale zgodnie z prawem.
Mnie nie denerwują auta terenowe, a jedynie powszechne łamanie przepisów i luzackie do tego podejście, a bo wszyscy tak robią.