No...coniektórzy mają takie pozwolenia będąc zameldowanymi w centralnej Polsce i to praktycznie na wszystkie leśnictwa czy nadleśnictwa bieszczadzkie, wiec się da bez problemu. Wystarczy tylko mieć odpowiednie znajomości.
No...coniektórzy mają takie pozwolenia będąc zameldowanymi w centralnej Polsce i to praktycznie na wszystkie leśnictwa czy nadleśnictwa bieszczadzkie, wiec się da bez problemu. Wystarczy tylko mieć odpowiednie znajomości.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Pozwolę sobie wyrazić opinię że samochody terenowe nie niszczą Bieszczadów.
Same z siebie nie są szkodliwe.
Szkodliwe jest działanie ludzi. . Nie można wrzucać do jednego worka wszystkich terenówkarzy.
Należy tępić tych popaprańców, którym się wydaje ze stoją ponad prawem i nie muszą się liczyć z nikim.
I nie mówię tu tylko o wielkim miłośniku Bieszczadów posłem Jackiem K. któremu chcieli zabrać samochód.
ciekawe z tymi terenówkami.
za to nikt nie widzi dużej ilości TIR'ów ze ściętym drzewem opuszczających Bieszczady, permanentne zanieczyszczanie śmieciami i ściekami i to przez tubylców którym najbardziej powinno zależec, żeby Bieszczady zostały jak najmniej zniszczone.
każdy normalny kraj importuje drewno, a chroni własne lasy. (szczególnie) w miejscach czystych ekologicznie buduje oczyszczalnie i utylizuje śmieci oraz dba o szeroko pojęty wizerunek oraz wyznacza ludzi dbających o marketing dla regionu
dzikie wysypiska śmieci, pompowanie szamb do rowów i strumyków, opróznianie beczek asenizacyjnych w lesie, masowa wycinka drzew, paskudna architektura nowych budynków, chińska tandeta itd itd. - to są problemy. co najgorsze, że robią to Bieszczadnicy, a nie turyści.
mniej zorientowanym proponuję wycieczki po lasach - niech się najpierw zorientują, a potem piszą podnosząc larum.
Ten wątek dotyczy jak w tytule samochodów terenowych, a nawet jak słusznie zwrócił uwagę don Enrico ich kierowców.
Zawsze winien jest człowiek. Inne bolączki gór, które wymieniłeś też występują w Bieszczadzie, ale zasługują zapewne na osobne wątki (o ile ich jeszcze nie ma).
Nie można narzekać na wszystko naraz![]()
Ostatnio edytowane przez tidżej ; 02-09-2010 o 13:28 Powód: literówka
Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->
nie martwcie się o terenówki, quady czy paralotnie. gdy wytną bieszczadzkie lasy to znikną z nich również pojazdy terenowe, bo kto będzie chciał latac lub jeździc po paskudnych łysych górach "porośniętych" pniakami i sadzonkami.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)