no i tu jest właśnie błąd myślowy, gdyż trzeba wyeliminowac wyrąb lasu (poprzez import drewna) oraz bezmyślne zanieczyszczanie lasów, pól i rzek przez ścieki i śmieci. powietrze mamy na razie czyste i niech takim pozostanie.
natomiast off-road musiałby się odbywac wyłącznie poza terenem BPN, wyłącznie po wyznaczonych trasach i wyłącznie na zezwolenie podobnie jak to rozwiązali np. w USA jeśli chodzi o jazdę po parkach narodowych gdzie kupuje się taki bilet-karnet z mapką i jest po sprawie.
z resztą - tak czy inaczej quady czy motocykle crossowe jeżdżą i jeździc będą. co innego terenówki. kwestia mądrego rozwiązania problemu, a nie zastawiania się zakazem, chowania głowy w piasek i udawania, że nie ma problemu.
po drugie - jeśli ludzie mają sprzęty zabawowe za kilkadziesiat tysięcy zł to kilkaset zł mandatu raz czy dwa razy w roku to dla nich pikuś, więc tym bardziej będą jeździc i tym bardziej im w to graj gdy przy wieczerzy w gronie znajomych opowiadają jak to uciekli leśniczemu czy straży leśnej.


Odpowiedz z cytatem