Podłączę się do tego wątku :) W opisie Rewasza wyczytałem, ze Matragona jest prawdziwie dziką górą, ale widzę, po tym poscie, ze juz nie do konca. Jak zrozumialem po lekturze, wejsc na gore można w sposob dowolny? Czyli bylaby to klasyczna metoda na "rympal" jak to w mlodosci okreslalismy, czyli poza szlakami :) Jak sadze dla dzieciaków byłaby to atrakcja sama w sobie. Dlatego pod kątem naszej sierpniowej wyprawy zastanawiam się nad wejsciem na nią z naszymi potworkami.
Czy ktoś z Was może powiedzieć jak długo trwa wejscie na przykłąd z Woli Michowej na szczyt i z powrotem? Myslę o tym, zeby polaczyc to z wyprawą kolejką z Majdanu.
A może to niezbyt udany pomysł?