otóż, to! otóż to!
otóż, to! otóż to!
bertrand236
Po prostu ten Duch Chatki się wku_rwił, że za każdym razem gdy chciał sobie posiedzieć w ciszy i spokoju to czekał go smród zgnilizny i stęchlizny zapleśniałych i zarobaczonych materaców oraz stosu wiecznie "kwitnących" garów. Nie wspominając o białych robaczkach wesoło sobie pełzających z jedzenia, które przecież się przyda. A co do świętości i oburzenia to mają one swoje miejsca i bynajmniej chatka niem nie jest. Jak tak bardzo komuś przeszkadza sterylność to zapraszam na bazę Rabe. Tam o nią trudno.
http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/żubr - tam można powędrować...
__________________________________________
Przez Bazę Rabe przewija się zbyt dużo ludzi żeby utrzymać tam porządek. Pisałem najróżniejsze kartki z prośbami, groźbami itd a i tak wiekszość zostawia rozpierdol. pozostaje dbać o to, żeby inne domki pozostały jak najdłużej w ukryciu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)