Dodałem opis trzeciego dnia pobytu.
Niestety na razie musze wstrzymać się z pisaniem, ponieważ ostro zagrypiony jestem (widać tutejsze powietrze mi zaszkodziło. Nie to co w Bieszczadach) i ledwo na oczy patrzę dlatego w dniu dzisiejszym to bedzie wszystko. Postaram się jednak zakończyć wszystko do końca tygodnia, póki mam urlop.