Byłam ostatnio z kolega w cerkwi. W chwili obecnej można ja zwiedzić wpłacając jakąś tam kwotę. Panowie o czym Wy mówicie idealiści. Byłabym szczęśliwa, gdyby cmentarz i cerkiew nie były celowo dewastowane.
Problem nie dotyczy tylko Baligrodu. Czasami jestem kilka razy w tygodniu na kirkucie w Lesku (wbrew pozorom kulturą i obyczajami żydowskimi mozna zafascynować turystów). Kilka cennych macew zostało rozbitych, a ich fragmenciki leżą na innych nagrobkach. Zrobił to ktoś kto ma pojecie o kulturze żydowskiej.
Zresztą podejście w Baligrodzie do turystów jest specyficzne. Cmentarz żołnierski który pochłonął potężne nakłady z ambasady rosyjskiej i urzędu kombatantów i brak parkingu w centrum to najlepsze przykłady.


Odpowiedz z cytatem