Witam wszystkich
Cytat Zamieszczone przez REKIN
Prawda jest taka, ze na ratowaniu przed calkwita dewastacja miejsc swiadczacych o kulturze dawnych mieszkancow tych ziem nie zalezy przede wszystkim wlodarzom Baligordu. Niestety - jest to nadal sprawa polityki. Po co remontowac cerkiew czy jakis tam kirkut, skoro wg. wojta Baligordu ciekawsza atrakcja turystyczna moze byc pomnik Swierczewskiego w Jablonkach i .... trzeba go odnowic.
Tak idiotycznej interpretacji nie spotkałem nawet u naszych wszechwiedzących historyków - notabene wykształceni wszyscy za tzw. "komuny".

Jeżeli zadałeś sobie tyle trudu, aby zapoznać się z tym tekstem, to lepiej by było, abyś przynajmniej 4 razy tyle czasu poświęcił na zapoznanie się z faktami historycznymi.
Co do cerkwi w Baligrodzie i cmentarza żydowskiego nie macie racji. Żadna gmina ani stowarzyszenie nie są w stanie udzwignąć ciężaru finansowego takiego remontu. Konserwator wytłumaczy Wam skąd takie koszty. I nie ma sensu mieć pretenscji do włodarzy gminy, że nie zadbali o ten zabytek wcześniej - teraz są jeszcze mniejsze szanse na ratunek. Dlaczego? A dlaczego w takiej pipiduwie są dwa kościoły rzymskokatolickie? A dlaczego w tamtym rejonie kościół nie oddał cerkwi po wojnie we władanie prawowitym właścicielom miejsca kultu?

Pomnik generała może nie istnieć - w jego miejsce można postawić pomnik, albo trzy papieża - głowy obcego państwa pod nazwą Watykan. Ale jeżeli święci się miejsca przydrożne po samobójcach - narąbanych w sztok kierowcach, to dlaczego tak barwna i bogata postać jak wzmiankowany generał nie może mieć symbolicznego kamienia w miejscu, w którym zginął?

Buraczenie historią i emocjami ludzkimi przekroczyło chyba napewno w tym kraju wszelkie możliwe krytykowane przez nową władzę/ustrój granice przyzwoitości.

Pozdrawiam