Doczu zapytał również - zupełnie przytomnie - "ilu uczestników byłoby skłonnych zająć się oczyszczaniem cmentarza..." Czy jest sens poświęcać pół KIMB-owego weekendu na prace porządkowe, a drugie pół na rozrywkę? Część uczestników musi pokonać kilkaset kilometrów, poza tym takie prace wymagają przecież jakiegoś zaplecza logistycznego, np.zorganizowania narzędzi czy wywozu śmieci...
Żeby nie było tak, że tylko marudzę, mam konkretną propozycję: czy kolejny KIMB mógłby zostać przeniesiony na okres urlopowy i wydłużony np. do tygodnia? Część kongresu byłaby poświęcona na pracę, część na rozrywkę, część na wędrówki... Chętnie wezmę udział w czymś takim.
Propozycję poddaję pod dyskusję, bo na KIMB-ie też nie byłem i mogę się nie znać![]()


Odpowiedz z cytatem