Dość czesto spotykam poszukiwaczy w Bieszczadach. Ostatnio w masywie Łopiennika. W tym roku także na Krąglicy, Sulile i tradycyjnie na Chryszczatej. Niestety też w rejonie wykopalisk archeologicznych w pobliżu Sanoka szukających skarbów.
Dość czesto spotykam poszukiwaczy w Bieszczadach. Ostatnio w masywie Łopiennika. W tym roku także na Krąglicy, Sulile i tradycyjnie na Chryszczatej. Niestety też w rejonie wykopalisk archeologicznych w pobliżu Sanoka szukających skarbów.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)