Wczoraj wyruszyłem na Jasło, droga do Cisnej była super, ładna pogoda.
Problemy zaczęłły się w Roztokach Górnych , było mglisto i troszkę chłodno, ale dopiero na szlaku zobaczyłem co to mgła , widoczność spadała do 20 matrów. Doszedłem do Okrąglika no dalej osłabła mi żona i udałem się na ,,Prządki'' koło Krosna .Wycieczkę i tak zaliczam do udanych.Hej , pozdrawiam wszystkich.