Nowy gospodarz już na miejscu.... od Wczoraj.. rozmawiałem z Łukaszem dzisiaj... Czas na zmiany :)
Nowy gospodarz już na miejscu.... od Wczoraj.. rozmawiałem z Łukaszem dzisiaj... Czas na zmiany :)
Ech, a najbliższa okazja, by wyjechać do Łupkowa była przeze mnie tak oczekiwana właśnie szczególnie ze względu na atmosferę, którą Łukasz tworzył i której strzegł. Szkoda, wielka szkoda. Choć i tak życzę powodzenia i szczęścia w tym, co Łukasz dalej planuje. Oby więcej takich Ludzi.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)