Ok, pokolenie starsze ma cos wszczepione, wiec moze od najmlodszych juz zaczynac. Zreszta no kurde, jak można tak śmiecic? mogę zrozumieć jeszcze idzie ktoś w mieście jest to osoba młoda, wrecz powiem, jeszcze dziecko, nie rozumie tego zbytnio i wyrzuci papierek, butelke. No ale trzeba powiedziec - co się dzieje u osob już dojzałych (w pewnym tego słowa znaczeniu), które przyjeżdzają oglądać tą piekną, "dziką" - czysta przyrode i sami starają się zatracic ten widok, o co chodzi? Taka osoba przeciez ma główny cel - aby podziwiac ta przyrode, która jest przede wszystkim czysta. Tym samym kończy wędrówke po górach czy to lasach, wyrzucając oproznioną butelke.

Oj.. cos mi sie wydaje, że jeżeli zanieczyszczanie nie będzie surowo sankcjonowane to my tutaj nic nie zrobimy. Jeżeli taka osoba może smiecic bez w swoim otoczeniu codziennym, bez wiekszych sankcji - to jak ona sie nauczyc nie smiecic gdzie indziej(jak ktos zreszta juz o tym wspomnial).