Odwiedziłam ostatnio długo niewidzianych znajomych. Spacerkiem wybraliśmy się do jakiegoś miejscowego klubu. Po drodze każde z nas skonsumowało lizaka (jak ja tego dawno nie robiłam! - trzeba to zmienić). Przyznam, że mnie zatkało, gdy zobaczyłam jak znajomi wyrzucają opakowania na trawnik. Na moją uwagę, że zaśmiecają własne miasto usłyszałam, że po drodze nie ma kosza na śmieci... Jak nam mało trzeba żeby się usprawiedliwić.


Odpowiedz z cytatem