Wybacz, Marcinie, że nieco sprowadzę Cię na ziemię, ale ja chętnie bym spotkał na swej trasie owego pana, co "zbiera liście z ulic", czyli - innymi słowy - ma oko na ów bałagan zostawiony przez wieprze, którym Bieszczady pod stopy rzucają swe perły.![]()
Wybacz, Marcinie, że nieco sprowadzę Cię na ziemię, ale ja chętnie bym spotkał na swej trasie owego pana, co "zbiera liście z ulic", czyli - innymi słowy - ma oko na ów bałagan zostawiony przez wieprze, którym Bieszczady pod stopy rzucają swe perły.![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)