Kiedyś z Bananem (ale nie z Tolkiem Bananem), moim przyjacielem, chcieliśmy się dostać z Czarnej do Polany, w której wtedy Banan mieszkał. Jedna terenówka-nic, druga terenówka- kicha. Aż w końcu zatrzymała się terenówka marki fiat 126p. Dwóch dużych facetów i dwa wielkie plecki, nie licząc kierowcy. W końcu zgadaliśmy się, że facet mieszka w Chrewcie.
- W Chrewcie mieszka taki pan Zbyszek, który hoduje konie- mówi Banan.
-Owszem-facet na to.- To ja.


Odpowiedz z cytatem