A we wtorek byłam tam ja i musiałam pozdrawiać trzy mijające mnie wycieczki szkolne :), ale w Puchatku spałam sama, a rano nie dane mi było pozdrowić wschodzące słońce...przez cały tydzień lało i było mlecznie i na szlakach nie spotykałam nikogo prócz zwierząt i smolarzy. Za to w Kolibie zastałam trzech sympatycznych chłopaków :).
Jak było na Bukowym? :) Na Otrycie lało, ale i tak było wspaniale.
pozdrawiam